Bułgarscy siatkarze wracają do domu po historycznym występie na Mistrzostwach Świata na Filipinach
„Nie pamiętam, żeby od 1994 roku sport drużynowy budził tyle emocji” – powiedział dziennikarzom premier Rosen Żeliazkow o męskiej reprezentacji Bułgarii w siatkówce. Uczestniczył on w Narodowej Konferencji „Kompas 2025” w Sofii.
Bułgarscy siatkarze wracają dziś do Sofii po historycznym występie na Mistrzostwach Świata na Filipinach, gdzie zdobyli srebrne medale.
Sukces ma dwa wymiary. Pierwszy to fakt, że to nasi mistrzowie. W finale widzieliśmy, ile wysiłku, walki, ale jednocześnie panował spokój w drużynie. Napięcie sportowe jest ogromne, ale ta drużyna, potencjał, młodość gwarantują sukces w przyszłości. Drugi wymiar to fakt, że naród był zjednoczony, był razem, był jednym narodem – powiedział Żeliazkow.
„Wrócą dzisiaj, otrzymają zasłużone owacje. Wysłaliśmy rządowy samolot, żeby ich przetransportować do domu, bo musieli czekać w Stambule od godziny 16:00 do wieczora. Zasługują na ten drobny gest” – powiedział premier.

